Ostatnie notki
-
Moralna niegodziwość kardynała Dziwisza
Kardynał Dziwisz stwierdził, iż "wszelkie formy zapłodnienia poza organizmem matki - zapłodnienia in vitro - są...
28.12.2008 21:43 29 -
Semka w RZ: Pogrzeb PiS część 2
Dziś kolejny artykuł o pogrzebie PiSu w Rzepie. Tym razem głos zabrał Semka. Pierwszą myślą jaka mnie naszła jak go...
20.12.2008 13:15 9 -
Pacewicz v Rymanowski: Czy wszystko jest takie oczywiste?
Rozgorzał spór między Pacewiczem z GW a TVN w kwestii tego czy należy się nagroda red Rymanowskiemu. Tzw....
19.12.2008 18:27 4
Moje ostatnie komentarze
-
Polecam lekturę ich wyników finansowych, Orlen i Lotos są szejkami bez ropy bo nie mają...
06.06.2009 11:34
-
Obaj panowie byli dwoma rycerzami w walce z "odchyleniami Balecrowiczowskimi". Caly...
23.02.2009 09:25
-
"odpisywali umowy na dostawy gazu z fikcyjnymi przedsiębiorstwami zakładanymi...
29.12.2008 11:10
-
Rzecz w tym że Balcerowicz ma racje, problem jest jednak w tym że słucha się go...
15.02.2009 15:45
-
Faktem jest że nikt nam nie będzie pożyczał tylko po to aby rząd mógł sfinansować...
15.02.2009 14:32
Aktywne dyskusje
-
Moralna niegodziwość kardynała Dziwisza
komentarze: 29ostatnio: WOODYA
-
Semka w RZ: Pogrzeb PiS część 2
komentarze: 9ostatnio: BRYGIDA
-
Pacewicz v Rymanowski: Czy wszystko jest takie oczywiste?
komentarze: 4ostatnio: BLUNDERBUSS
-
Kaczyński: Stracona szansa na władzę (Ziemkiewicz w Rzepie)
komentarze: 23ostatnio: PYZOL
-
Gilowska: czyli jak uciec od odpowiedzialności za własne błędy
komentarze: 57ostatnio: MICHAŁ SKRZETLEWSKI
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||



Szejkowie już nie są bogaci
Akcja BGK (o ile będzie) jest tylko próbą jak to państwo ma pomóc swojej spółce przy jak najmniejszym koszcie. I jako takie jest to korzystne dla podatników. Bo tak czy siak to my podatnicy płacimy za te rezerwy
Kluza i Skrzypek
Obaj panowie byli dwoma rycerzami w walce z "odchyleniami Balecrowiczowskimi". Caly nadzór bankowy został przbudowany tylko po to aby p. Kluza mógł otrzymać swoje stanowisko. W efekcie, na chwile przed wybuchem kryzysu, dwa wazne stanowiska w państwie - NBP i KNF - zostały obsadzone przez ludzi o dosyć wątpliwych kwalifikacjach.
Ech - wszystko fajnie ale:
"odpisywali umowy na dostawy gazu z fikcyjnymi przedsiębiorstwami zakładanymi naprędce na Węgrzech, jak w przypadku EuralTransGazu czy w Szwajcarii, jak w przypadku RosUkrEnergo." - tyle tylko tak można podpisać umowę z Gazpromem. Firm ta miała taki biznes model i inaczje nie chciła robić interesów, woleli pośredników bo np łatwiej było im obchodzić przepisy celne w rosji czy podatki na gaz nakładane przez Kreml. Dopiero za Putina zaczeło się to zmieniać bo on położył łapę na wszystkim i teraz nie można oszukiwać Kremla na podatkach. A to że jakiś agent KGB był tam kierownikiem troche blednie w zestawieniu z tym że agent KGB był prezydentem a dziś jest premier Rosji. Naprawdę nie ma co robić z sensacji z faktu iż w Rosji jest tak jak jest, i to od dobrych 20 lat.
Gaz z Norwegii był po prostu drogi. Pewnie bezpieczniejszy ale zawsze jest pytanie ile biedne państw polskie ma zapłącić za swoje bezpieczeństwo. Owszem, niby brak ryzyka jest bezcenny tyle że zawsze na końcu zdrożeje ogrzewanie do mieszkań czy gaz do kuchenek. Polityk musi umieć to zważyć i niestety nie ma prawa aby emocjonować się tym że agent KGB jest w jakieś społce (Zresztą jak wiemy że jest z KGB to już zaden z niego agent). Polska to nie Kuwejt aby mieć luksus wyboru partnerów gospodarczych - musimy umieć wygyrwać (czyli mieć możliwie tani gaz z gwarancją dostaw) w każdych warunkach. I do tej pory nam się udaje wygyrwać.
giz 3miasto
Rzecz w tym że Balcerowicz ma racje, problem jest jednak w tym że słucha się go jedynie wtedy kiedy sytuacja jest podbramkowa. A przecież sztuka polega na tym aby umieć przewidywać co się może zdarzyć jutro. Balcerowicz nie ujawnia jakiegoś tajmenego niusa na temat ekonomi, mówi tylko że nie ma "darmowych obiadów". Dziś, kiedy w latach prosperity z 6% wzrostem ale z 20-30 mld deficytem i zerowymi reformami np sztywnych wydatków przyszły lata chude to jakim cudem mamy robić większy deficyt? Za co?
Inne kraje są - o ironio - w innej sytuacji. USA pożyczają we własnej walucie i są najwększym póki co mocarstwem. Pożyczają - co ważne - od swoich głównych partnerów handlowych (jak Chiny których sukces zbudowany jest na eksporcie do USA). Zbankrutowana (z naszego punktu widzenia) Wielka Brytania ma koszty obsługi długu pare razy mniejsze niż my więc może coś jeszcze pozyczyć.
Lecz ważne jest jeszcze coś innego - nie ma wcale takiego wielkiego consensu w sprawie ładowania nowych kredytów w gospodarkę. W każdym z krajów - USA, UK czy Niemcy - liczna grupa ekonomistów oraz opozycja ostro prostestuje przeciw likwidowaniu kryzysu zadłużeniowego przez nowe kredyty. Wystarczy poczytać wypowiedzie Camerona lidera torysów w UK
Najiwnością jest też wiara w to że kryzys nie będzie boleć i nic nas nie będzie kosztować. Nie ma szas aby bezkarnie uszło nam płazem głosowania na partie które sprzeciwiają się reformą, na partie które nie chciały wejść do Euro itd.
L. Foltyn i Platos
Faktem jest że nikt nam nie będzie pożyczał tylko po to aby rząd mógł sfinansować obecny deficyt bo lepiej pożyczyć USA czy UK. Ale faktem jest że dziś zwiększanie deficytu nic nam nie da - nie ochroni nas przez ewentualną recesją (o ile będzie) a zwiększy tylko inflacje i ataki spekulacyjne na walute oraz koszty obsługi długu.
Lucas ma racje że za PiS "przepiliśmy" wzrorst gospodarczy i np nie weszliśmy do Euro. Dziś przecież to że zwiększanie deficytu jest samobójstwem wynika własnie z braku Euro, rząd PiS dobrowolnie zrezygnował z bycia beneficjentem (w naszym imieniu) wspólnej waluty która mogła nam dać jakieś narzędzia do oborny przed kryzysem.
Platos ma racje że pewnie w końcu trzeba będzie zwiększyć deficyt (bo np bezrobocie i zasiłki) tylko że będzie to oznaczało świadomy upadek, nie kontrolowny przez nikogo.
Polska może de facto jedynie mieć nadzieje że USA czy Niemcy wiedzą co robią i jakoś to (magicznie?) pomoże i znów gospodarka światowa zrestartuje się. My dziś nie mamy naprawdę żadnego (lub bardzo małe) pole manerwu.
Jakąś szansą byłoby natychmiatowe przyjęcia Euro, gdyby UE była bardziej "wizjonerska" to zmieniłaby kryteria konwergencji. W moim przekonaniu - o ile jest prawdą że kryzys jest bardzo głeboki (co wcale nie jest takie oczywiste, po 15 latach niustanego wzrostu każdy spadek wydaje się nam mega kryzysem) to tylko szybkie przyjęcie euro przez bałtów, nas oraz czechów i węgrów jest jakąś nadzieją. Ale niestety - na skutek m.in. naszych własnych działań (vide Lizbona) - UE jest bezsilna politycznie i takiej decyzji nie podejmie (czego np dowodem jest spór o uprawnienia dla EBC których poszerzenie blokuje UK w imię suwerenności inarodowej kontroli, a przecież to jest kraj gdzie nadzór finansowy zawiódł i to poteżnie). Tak więc zostaje nam tylko mieć nadzieje że nie będzie tak źle jak to opisują co poniektórzy w prasie.
W końcu coś sensownego
Ten art zadedykowałbtm dr Bugajowi i całemu PiSowie, czyli tym co chcą się jeszcze bardziej zadłużyć w imię szybszej katastrofy...
A może nie ma się co tyle wstydzić własnego kraju???
VAT - każdy sobie sam ustala
Autor, off-topic
1maud
Ukraina to kwintesencja III RP
ech - i jak tu poważnie brać Pana wpis
Ech i cały wpis na marne
[WTQ]
Autor
Autor
Zapytajnik
@
Ron Asmus
WTQ